O mojej pustelni z nawoływaniem - analiza i interpretacja
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tytuł utworu dostarcza nam wielu informacji. Sugeruje on, że utwór będzie opisywał jakieś miejsce – w tym przypadku pustelnię. To słowo wywołuje w czytelniku ciąg skojarzeń. Przywołujemy myślą pustelników wczesnego chrześcijaństwa (tzw. „ojców pustyni”) – zakonników, którzy odcinają się od świata, poszczą i medytują Pismo święte, aby odczuć bliskość Boga. Pustelnia w znaczeniu potocznym może oznaczać także miejsce, gdzie przebywa się samotnie. Nie harmonizuje się z tym obrazem wyraz „nawoływanie”, gdyż pustkowie kojarzy się raczej z ciszą. Poza tym słowo to oznacza mówienie do ludzi w celu przekonania ich do czegoś. Od razu nasuwa się myśl o biblijnych prorokach, którzy nawoływali Izrael do pójścia za Panem (tego słowa używa Jezus, mówiąc o Jonaszu: „ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili” – Mt 12,41). Nie pasuje to do wizerunku pustelnika, którego zadaniem nie jest przecież apostołowanie, ale właśnie doświadczanie samotności, przebywanie sam na sam z Bogiem. Kolejną informacją jest dla nas zaimek „moja”. Ujawnia on nam podmiot liryczny. Opisywane miejsce należy więc do niego, jest jego osobistą własnością.

Wiersz składa się z dwóch ponumerowanych części. W pierwszej części przedstawiony jest opis kuszenia. Pokusy przedstawione są w czworaki sposób. W pierwszej zwrotce mówi się o przedmiotach – ścianie, widelcu i kurzach. Podmiot liryczny zachwyca się nimi, traktuje niemal jak bóstwa. Świadczy o tym biblijny (por. słowa setnika [Łk 7,6] czy św. Jana Chrzciciela [Łk 3,16]) zwrot pierwszej linijki, który zazwyczaj odnosi się do Boga, a w tym przypadku jest apostrofą do ściany. Nie bez znaczenia wydaje się fakt, że te same słowa wypowiada się przed przyjęciem Komunii Świętej. Czyżby więc owo dziwienie się miało coś wspólnego z Eucharystią? Wskazywałby na to także czasownik „sycić”, który w Piśmie Świętym występuje w odniesieniu do Eucharystii (np. przy opisie rozmnożenia chleba czy zesłaniu manny Izraelitom, będącymi jej zapowiedzią – „Jedli i nasycili się wszyscy, i zebrano jeszcze dwanaście koszów ułomków, które im zostały” [Łk 9,17]; „O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem” [Wj 16,12]). Myślę, że Białoszewski nawiązał do obrzędu Komunii Świętej w celu podkreślenia rangi tych trzech przedmiotów. Wskazuje na to także zwracanie się do nich w wołaczu. Szczególnie brzmi słowo „widelcze”. Wyrównanie do analogicznej form „ojcze” służy funkcji stylizacyjnej – pewnemu uwzniośleniu adresata monologu. Personifikację widelca i kurzy podkreślają zaimki osobowe „ty” i „wy”. Są one oddzielone pauzami, co wyodrębnia je zarówno w grafii, jak i w mowie (czytający robi przed nimi i po nich pauzę). Trzy kropki podkreślają zadumanie się podmiotu lirycznego nad otaczającymi go przedmiotami.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Podłogo, błogosław! - analiza i interpretacja
2  Charakterystyczne cechy twóczości poetyckiej Białoszewskiego
3  Karuzela z madonnami - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: O mojej pustelni z nawoływaniem - analiza i interpretacja







    Tagi: