“Teatr osobny” Białoszewskiego
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
ł“Teatr osobny” Białoszewskiego jest ewenementem w historii rozwoju teatru w Polsce i na świecie. Napisane przez poetę pod koniec lat 50. mikrodramaty były realizowane w teatrze domowym przy ul. Tarczyńskiej, a później na pl. Dąbrowskiego. Sztuki te nie posiadały specjalnej fabuły, zdarzeń uporządkowanych ciągiem przyczynowo-skutkowym. Punktem wyjścia każdego przedstawienia był zazwyczaj jakiś fakt językowy, wieloznaczność jakiegoś słowa czy wyrażenia. Biletów na spektakle nie było, rozdawane były za to zaproszenia – na pudełku od zapałek.

W sztukach tych rzadko grali profesjonalni aktorzy. Najważniejszy w nich był sam Białoszewski – autor, scenarzysta, aktor i reżyser w jednej osobie. Na oczach zgromadzonych widzów wyrażał swoją indywidualność. W sztukach tych, podobnie jak w wierszach, Białoszewski ujawniał swoje zafascynowanie przedmiotami, np. łyżką czy miską.

Do najbardziej znanych sztuk „Teatru Osobnego” należą „Wyprawy krzyżowe” i „Osmędeusze”. To drugie przedstawienie przypomina oratorium – utwór instrumentalno-wokalny, w którym przeplatają się pieśni i kwestie aktorów. Pieśni te jednak zostały ułożone z podwórkowych ballad. Widać w tym fascynację Mirona jarmarcznością i kiczem.




  Dowiedz się więcej
1  Namuzowywanie - omówienie
2  O mojej pustelni z nawoływaniem - analiza i interpretacja
3  Szare eminencje zachwytu - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: “Teatr osobny” Białoszewskiego


  • przychodziłem na Tarczyńską, wszycy prychodzili kto miał silne nogi, zeby stać na schodach w długich kolejkach. Teatr Mirona B. był tematem rozmów, a kolejki częścią spektaklu. Gdy wreszcie bracie wepchnąłeś się i cudem znalazłes coś co było dziuplą zobaczyłeś - nie, raczej domyslasz się,ze to teatr - pokoik zaciemniony,ciasno zasłony,szmaty zawieszone jakies tajemnicze dekoracje, i drobny aktor-poeta. Byla też młoda kobieta-malarka.Panowało słowo,inne gdzieś zasłuszane, lecz jędrne wieloznaczne. Nie dla głupoli To nie wszystko moze kiedyś opowiem, opiszę..na scence inne soby. Byłem kilka razy, nie mozna było nie być, magia tego miejsca jak magnes przywoływała.
    szymon bojko ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: